Jak pisać

Rozwiń menu i zobacz wszystkie poradniki

Charakterystyka postaci

Charakterystyka postaci jest formą, która może sprawiać pewne trudności. Wynika to z faktu, że często trudno jest opisać kogoś tak, by opis był żywy i ciekawy. Wiele osób wpada w pułapkę suchego wyliczania przymiotników – to nie jest właściwa droga.

Charakterystyka musi być przede wszystkim ciekawa – powinna umożliwiać odbiorcy żywe i plastyczne wyobrażenie sobie opisywanej osoby. Aby napisać taki tekst, musisz zacząć od przemyślenia, jakie skojarzenia budzi w tobie ta osoba – mogą one być różne: żywą osobę możesz lubić albo nie lubić, bohater literacki może być według ciebie ciekawy, nudny, godny naśladowania lub taki, którego wolałbyś naprawdę nie spotkać. Opisywana postać może budzić w tobie sympatię, niechęć, podziw, zdenerwowanie, rozczulenie itp. Przemyśl więc swój stosunek do niej – od niego zależy sposób, w jaki napiszesz pracę.

Chcąc dać pełny i ciekawy obraz jakiejś postaci, nie można ograniczać się do wyliczania cech. Należy je umiejętnie wbudować w całość wypowiedzi, a w przypadku cech charakteru, usposobienia czy umysłu koniecznie umotywować je, odnosząc się do konkretnych sytuacji i wydarzeń z jej życia.

Charakterystyka może być statyczna, jeśli charakteryzujemy postać w określonym momencie jej życia (w klasie, w czasie obozu itd.), albo dynamiczna, kiedy postać zmienia swą osobowość pod wpływem różnych okoliczności życiowych (czas, otoczenie, przejścia życiowe, wpływ innej osoby itp.).

Rozróżniamy:

  • charakterystykę bezpośrednią, która wszelkie dane o postaci podaje bezpośrednio w trakcie mówienia o niej,
  • charakterystykę pośrednią, którą uzyskujemy, analizując jej wypowiedzi, sposób myślenia, zachowania itd.,
  • charakterystykę indywidualną (jednej postaci),
  • charakterystykę zbiorową (grupy, np. klasy),
  • charakterystykę porównawczą, w której opisuje się dwie postacie, przedstawiając podobieństwa i różnice między nimi.
Żelazne zasady
  1. Zawsze napisz, kogo opisujesz – koleżankę z ławki, ciocię, wymarzonego chłopaka, psa. Jeśli to bohater literacki, pamiętaj, aby podać, z jakiej książki pochodzi i kto jest jej autorem.
  2. Charakterystyka musi składać się z kilku elementów. Są to: wprowadzenie – opis, kim jest dana postać, wygląd postaci, jej charakter i usposobienie oraz podsumowanie, czyli przedstawienie twoich opinii i przemyśleń z nią związanych. Pamiętaj, nie pomiń żadnej z nich – najlepiej napisz plan.
  3. Pisz opisowo i nie używaj „oklepanych” zwrotów. Ciekawiej brzmi na przykład, jeśli napiszesz, że ktoś jest zawsze uśmiechnięty, zwraca się do wszystkich z szacunkiem i chętnie doradza innym osobom w kłopotach, dzięki czemu wszyscy go lubią, niż jeśli stwierdzisz, że jest miły.
  4. Nie wyliczaj suchych przymiotników.
  5. Wskazując cechy postaci, popieraj je konkretnymi przykładami – zachowań, sytuacji itp. Tekst będzie ciekawszy.
  6. Unikaj powtarzania czasowników „był”, „jest”, „ma”. Lepiej i ciekawiej jest napisać: „Głowę Jasia porastają jasne blond włosy, a jego oczy przypominają kolorem bezchmurne niebo” niż „Jaś ma jasne włosy. Ma też niebieskie oczy”.
  7. Staraj się uchwycić i podkreślić te cechy, które stanowią o wyjątkowości bohatera, jego niepowtarzalności czy niezwykłości. W przypadku bohatera literackiego wykorzystaj odpowiednie cytaty.
Przykładowy plan charakterystyki
  1. WSTĘP

    Powinno nim być wprowadzenie postaci i jej prezentacja. Napisz krótko, kim jest ta postać (ktoś z osób poznanych w czasie ostatnich wakacji, nowy nauczyciel, bohater książki itd.). Nie zapomnij o informacjach, w jaki sposób się z nią zetknąłeś – koleżankę poznałeś na wakacyjnym obozie żeglarskim; ciocia z dalekiego kraju przyjechała w odwiedziny; książkę, której bohatera opisujesz, dała ci w prezencie siostra itp.
  2. ROZWINIĘCIE

    Tutaj musisz szczegółowo opisać postać, którą charakteryzujesz.

    Zawrzyj informacje o jej wyglądzie zewnętrznym – wzrost, budowa ciała, kształt i rysy twarzy, włosy, oczy, nos, usta itd.; ogólne wrażenie, np. przystojny, elegancki, sympatyczny itd.

    Opisz usposobienie (dziecinne, flegmatyczne, kapryśne, koleżeńskie, optymistyczne, łagodne, przekorne, spokojne, wrażliwe, gwałtowne, nerwowe itd.).

    Wskaż najważniejsze cechy umysłu (zdolny, odznacza się znakomitą pamięcią, spostrzegawczy, dowcipny, umiejący radzić sobie w każdej sytuacji, zaradny, posiadający różnorodne zainteresowania).

    Opisz charakter:
    • stosunek do innych ludzi (rodziców, kolegów, nauczycieli, osób starszych itp.) – życzliwy, okazujący szacunek, tolerancyjny, wyrozumiały, serdeczny, ciepły, obojętny, krytyczny, wrogi, lekceważący, zarozumiały itp.,
    • stosunek do samego siebie – wymagający wobec siebie, krytyczny, sprawiedliwy w ocenie swego postępowania, poważnie myślący o swej przyszłości, odważny, bezkrytyczny, pewny siebie itd.,
    • stosunek do obowiązków – obowiązkowy, pracowity, leniwy, odpowiedzialny, punktualny, niedbały, rzetelny, sumienny, drobiazgowy itp.,
    • stosunek do przyrody – wrażliwy na piękno przyrody, umiejący dostrzec jej uroki, krytyczny wobec tych, co ją dewastują, lubiący zwierzęta itp.
    • poglądy, ideały życiowe, np.: trzeźwo patrzący na życie, idealista, zwolennik twardej ręki, dobroduszny, działacz społeczny/religijny, ateista, niedowiarek, marzyciel pragnący zmienić świat, przeciwnik wszelkiego zła itd.
  3. ZAKOŃCZENIE

    Tutaj musisz wyrazić swój stosunek do postaci (ocena postaci), np.: jest mi bliska, podziwiam ją, jestem pełna uznania dla ..., chłopiec ten stał się moim prawdziwym przyjacielem, zaprzyjaźniłem się z tym człowiekiem (bohaterem), stał się moim autorytetem, imponuje mi, pragnę go naśladować, wzbudził moją sympatię. Warto rozwinąć nieco tę część i dodać kilka zdań o tym, co spowodowało, że masz właśnie taką, a nie inną opinię.
Przykłady charakterystyk
Poznajcie Basię (charakterystyka indywidualna)

Nie wiem, czy ważne jest dla was, jak się nazywa i jakie nosi imię, ale dla mnie tak. Jeżeli uważacie, że jestem nią zauroczona, to też macie rację. I powiem jeszcze więcej, polubilibyście ją wszyscy.

Basia Kowalska, bo tak brzmi jej imię i nazwisko, to wspaniała dziewczyna. Poznałam ją na obozie w Zakopanem. Tam też mieszka na stałe. Basia ma wysmukłą sylwetkę, trzyma się zawsze prosto, chociaż ciągle chodzi obładowana siatkami i torbami, zawierającymi różne różności potrzebne do zajęć na zbiórkach.

Moja nowa koleżanka ma interesującą twarz, w której dominują duże brązowe oczy, harmonizujące z jej cerą. Zauważyć w nich można często iskierki wesołości lub błyski gniewu, gdy dzieje się źle w drużynie. Zgrabny nos i usta często uśmiechnięte dopełniają reszty portretu.

Zdarza się jednak, że oblicze Basi jest posępne, a oczy bardzo zamyślone. Dzieje się to zawsze wówczas, gdy Basia ma problem i zastanawia się, jak go rozwiązać. A problemów „a jej głowie otoczonej burzą ciemnych, falujących włosów zawsze wiele. Daje sobie jednak z nimi radę. Głos ma miły, a język, jakim się posługuje, jest zawsze poprawny i delikatny.

Uwagę zwraca jej strój. Najczęściej sportowy – niebieskie dżinsy, koszula w granatową kratę, na nogach białe adidasy. „Służbowo” występuje w mundurze harcerskim i wtedy wygląda najładniej.

Basia jest mądrą i zdolną dziewczyną. Jej zainteresowania są różnorodne, najbardziej jednak lubi przedmioty humanistyczne, im też poświęca najwięcej uwagi. Dużo czyta. Ma bogaty księgozbiór, w którym obok trylogii Henryka Sienkiewicza i pism Janusza Korczaka znaleźć można szereg utworów z literatury współczesnej. Zainteresowania polonistyczne Basi i jej prace nad własnym doskonaleniem zaowocowały na wojewódzkiej olimpiadzie polonistycznej. Basia została laureatką i uzyskała wstęp bez egzaminu do szkoły średniej.

Basia myśli nie tylko o sobie. Przez cały rok chętnie pomagała w nauce słabszym uczniom w klasie. Chyba z dobrym skutkiem, bo wśród książek Basi znalazłam jedną z następującą dedykacją: „Wspaniałej i kochanej Basi za bezinteresowną pomoc w nauce języka polskiego dziękują – Iza, Gosia, Waldek”.

Basia lubi przyrodę, czego dowodem są jej liczne wędrówki piesze, wycieczki rowerowe, rajdy, a nawet, co obawą napawa najbliższych, samotne wyprawy w góry.

Dużo czasu Basia poświęca na pracę społeczną. Szczególnie interesuje ją harcerstwo. Dzięki niemu się poznałyśmy. Szybko nawiązałyśmy kontakt i stałyśmy się sobie bliskie, Basia bowiem jest bardzo towarzyska. Nie zamyka się w swoim świecie, ma wiele koleżanek i kolegów. Mniej przyjaciół – tych ostatnich dobiera sobie z dużym wyczuciem. Bardzo chciałabym, by do tego szczupłego grona zaliczyła kiedyś również mnie.

I to zdanie zostawiam zamiast oceny Basi.

 

Nasza klasa (charakterystyka zbiorowa)

Mówimy o sobie: „Nasza klasa to jest klasa”. A to dlatego, że we wszystkim jesteśmy inni niż pozostałe klasy. Tak w każdym razie o nas mówią. Jako klasa najstarsza normalnie mielibyśmy pomieszczenie na parterze (blisko pokoju nauczycielskiego i kancelarii dyrektora). Nam przydzielono salę na najwyższym piętrze, gdyż, jak powiedział pan dyrektor i co dzień powtarza nam nasza wychowawczyni, „można na was liczyć”. Niby to wyróżnienie, ale o reszcie szkoda gadać. Bo na przykład, ile człowiek traci czasu na wejście do klasy i zejście na boisko. Nasza przerwa jest krótsza niż tych z parteru. Nie daje się nam nauczyciela na zastępstwo, bo niby: „wy zorganizujecie sobie pracę sami”. Organizuje oczywiście Wojtek, który jest gorszy od najgorszego belfra, a że dobry z matmy, to zadanka na okrągło. Albo taka sprawa. Z innych klas na wycieczkę może jechać połowa uczniów, w naszej klasie ten numer by nie przeszedł. Albo wszyscy, albo nie ma wycieczki. Kiedyś planowaliśmy nawet wspólny wakacyjny tydzień. Nie udało się to jednak z przyczyn obiektywnych.

W nauce nie wiedzie nam się tak dobrze jak w sporcie, gdzie bijemy wszystkich na głowę. Nie martwimy się tym bardzo, średnia krajowa nam wystarcza. Do tego dochodzi pierwsze miejsce w województwie z matmy (oczywiście naszego przedstawiciela, którym jest Wojtek).

Lubimy się bawić i organizować innym zabawę. Przepadają za nami maluchy z klas pierwszych. Bawimy się z nimi w czasie przerw, organizujemy im różne zabawy okolicznościowe, konkursy, gry sportowe.

Najczęściej w klasach jest więcej dziewcząt niż chłopców. U nas odwrotnie. Dziewcząt jest trzynaście, a chłopców dziewiętnastu. Nie przeszkadza nam to w utrzymaniu zgody i harmonii. Czasem tylko..., ale o tym nie będę pisał. Ogólnie jest fajnie. Wiele zawdzięczamy naszej wychowawczyni, która nie tylko wykłada matmę, ale uczy nas życia.

 

„Tych dwóch ludzi: ogień – woda...”. Charakterystyka porównawcza Cześnika i Rejenta

Cześnik Raptusiewicz i Rejent Milczek to główni bohaterowie komedii Aleksandra Fredry „Zemsta”, których autor przedstawił jako ludzi o przeciwnych cechach charakteru. Z tego kontrastu wynikają bardzo komiczne skutki, głównie z powodu wiecznych kłótni, sporów i intryg. Dla czytelnika lub widza są więc świetną zabawą.

Już ich nazwiska wiele mówią o bohaterach: Raptusiewicz – czyli człowiek raptowny, prędki w działaniu. Milczek – to osoba niewiele mówiąca, ale za to używająca rozumu, nie języka.

Obydwaj są szlachcicami, posiadaczami ziemi i połowy spornego zamku. Jednak Cześnik zajmuje wyższą pozycję społeczną niż Rejent. Raptusiewicz nosi tytuł dawnego urzędnika królewskiego, dosyć znaczący w stosunku do Milczka, będącego dawnym urzędnikiem sądowym. Mimo to Rejent jest bogatszy, bo ma własny majątek, podczas kiedy Cześnik zarządza tylko spadkiem swojej bratanicy. Między innymi za to Cześnik pogardza Rejentem.

Niewiele wiemy o wyglądzie tych postaci. Możemy się jedynie domyślać, że Raptusiewicz, cierpiący na podagrę, lubił dobrze zjeść i dużo wypić. Natomiast skromne przyjęcie Papkina w domu Rejenta dowodzi, że ten ostatni nie lubił wydawać pieniędzy na poczęstunki. Toteż zapewne jeden był gruby, a drugi chudy, jeden ubrany bogato i dostatnie, a drugi skromnie. Tak przynajmniej sądzą reżyserzy, dobierając aktorów do ról.

Kolejny element różniący obie postacie to sposób mówienia. Cześnik chętnie używa wyrażeń z gwary myśliwskiej, np.: „Objechałem jak bartnika” (czyli niedźwiedzia) lub „Rejent siedzi jak lis w jamie”. Popisuje się także łaciną, wtrącając słowa w tym języku z polskimi elementami, np.: „fugas chrustas”. Najczęściej używa zwrotu „mocium panie”, który włącza do wypowiedzi w najmniej odpowiednich miejscach. Poza tym Raptusiewicz mówi głośno, często krzyczy.

Mowa Rejenta zawiera wiele wyrażeń prawniczych, to jest ulubiony styl Milczka, którym posługuje się przy spisywaniu zeznań murarzy. Również używa łaciny, a także często odwołuje się do Boga, chcąc zrobić wrażenie człowieka pobożnego. Również ma swoje ulubione powiedzonko: „Niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba”. Mówi cicho, w sposób przymilny, pełen słodyczy, ale niestety fałszywej. Taka różnica w sposobie wyrażania się wiele mówi o charakterach obu mężczyzn.

Z zachowania Cześnika widać, że uwielbia walkę, ceni sobie szable, wspomina chętnie dawne bitwy. Z wielką pewnością siebie wyzywa Rejenta na pojedynek, bo wie, że zwycięży. Za to Rejent woli zwalczać przeciwnika słowem i to na drodze sądowej. Czuje się lepiej w charakterze prawnika niż zawadiaki. Przyjmuje wyzwanie Cześnika tylko dlatego, aby nie splamić honoru szlacheckiego.

Najbardziej jednak różnią się bohaterowie temperamentem i charakterem. Cześnik, według słów Papkina: „...wulkan, aż niemiło”. Łatwo wpada w złość, jest porywczy i wtedy zdolny do okrucieństwa. Bezwzględnie wykorzystuje i źle traktuje ludzi, którzy są od niego zależni. Najlepiej o tym świadczy stosunek do Dyndalskiego lub Papkina. Jest wobec nich brutalny i niegrzeczny, ale przynajmniej okazuje swoje uczucia otwarcie. Natomiast Rejent, zawsze cichy i spokojny, jest fałszywy. Łatwo oszukuje ludzi swoją udawaną pobożnością. To typowy świętoszek, który po cichu, podstępnie, ale skutecznie potrafi zniszczyć przeciwnika. Lubi na wszystko mieć pisemny dowód, np. kontrakt z Podstoliną, zeznanie świadków itp. W sumie Rejent jest bardziej groźny niż krzykacz Cześnik.

Jest jednak kilka cech podobnych, które mają obaj przeciwnicy: przede wszystkim chciwość. Jeden i drugi myśli głównie o tym, jak się wzbogacić. Cześnik zamierza poślubić Podstolinę, bo uważa ją za kobietę bogatą, a Rejent z tych samych powodów wydałby ją za swojego syna. W dodatku miałby radość z powodu odebrania narzeczonej wrogowi. W końcu godzi się z sąsiadem, bo jego syn poślubia bogatą Klarę, dziedziczkę dwóch majątków.

Przy tej okazji wychodzi na jaw kolejna brzydka cecha obu bohaterów: bezwzględność w wykorzystywaniu innych do swoich celów. Cześnik byłby skłonny poślubić bratanicę wbrew jej woli, aby tylko zagarnąć majątek po bracie, a Papkina traktuje jak narzędzie. Nie lepszy jest Milczek, który własnego syna jest gotów „sprzedać”, byle dokuczyć sąsiadowi i jeszcze się przy tym wzbogacić.

Tylko jedna pozytywna cecha łączy główne postacie „Zemsty”, a mianowicie szlacheckie poczucie honoru. Widać to w ostatnim akcie, kiedy Rejent stawia się na pojedynek z Cześnikiem, mimo że nie jest mistrzem we władaniu szablą. Kieruje się więc jedynie poczuciem honoru, które przeważa nad strachem. W tej samej scenie ujawnia się u Cześnika staropolska gościnność, która nakazuje przyjąć wroga jak gościa, pomimo serdecznej nienawiści. Gdyby jej nie przestrzegał, splamiłby swój honor.

Tak więc porównanie postaci nie doprowadza do wniosku, że któryś z bohaterów jest lepszy od drugiego. Obaj mają wiele wad, ale wspaniały talent komiczny Aleksandra Fredry sprawia, że patrzymy na ich wybryki z przymrużeniem oka, a może nawet z sympatią.